Wycieczka do Krakowa

Poniedziałek, 18 Czerwiec 2018 20:34 Emilia Kropidłowska
Drukuj
 03.06.18 (niedziela)
Z Kostkowa  wyruszyliśmy o 5:30, a do Krakowa dotarliśmy o 15:10. Następnie udaliśmy się na obiad. Po obiedzie pojechaliśmy do młodzieżowego schroniska, które będzie naszą bazą noclegową.

04.06.18 (poniedziałek)
O 7:00 zjedliśmy pożywne śniadanie, żeby mieć energię.
Ze schroniska wyruszyliśmy o godzinie 9:00. Na początku poszliśmy pod pomnik Adama Mickiewicza, żeby tam spotkać się z przewodniczkami.
Podzieliliśmy się na dwie grupy, każda po 20 osób.
Zwiedziliśmy:

Od 17:00 do 19:00 spędziliśmy czas na znakomitej zabawie w laserowym labiryncie.

05.06.18 (wtorek)
O 8:30 wyjechaliśmy ze schroniska do parku rozrywki Energylandia w Zatorze. Dotarliśmy tam o godzinie 10:00. Dostaliśmy od nauczycieli mapy, bilety i vouchery na jedzenie. Korzystaliśmy przede wszystkim z atrakcji strefy familijnej oraz ekstremalnej. Do godziny 18:00, czyli do zamknięcia Energylandii, wszyscy świetnie się bawili. 

06.06.18 (środa)
O 8:15 wyruszyliśmy ze schroniska i pojechaliśmy do Wadowic. Zwiedziliśmy tam Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II. Później wybraliśmy się na znakomite kremówki, o których wspomniał Papież.
Następnie poszliśmy do Bazyliki Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, gdzie modlił się Karol Wojtyła. Drugą część dnia spędziliśmy zwiedzając Kalwarię Zebrzydowską, czyli ,,polską Jerozolimę".
07.06.18 (czwartek)
O 8:10 wyruszyliśmy ze schroniska i wybraliśmy się na rejs po Wiśle.
Następnie rozdzieliliśmy sie na dwie grupy - jedna poszła do escape roomu, a druga wyruszyła na grę miejską. Potem zamieniliśmy się. Wszystkim udało się opuścić pokoje pełne zagadek, nikt też nie zgubił się podczas wędrówki po Krakowie z mapą i wskazówkami. Jednym słowem – sukces.

08.06.18 (piątek)
O 6:00 wyruszliśmy ze schroniska, aby pojechać do Wieliczki. Zwiedziliśmy tam nieczynną już kopalnię soli. Po powrocie do schronis
ka zabraliśmy swoje bagaże i pojechaliśmy na dworzec PKP. Podróż do Gdyni trwała ponad 8 godzin. Do Kostkowa dotarliśmy około 1:00 w nocy.